Menu pomocnicze
Maki

W ostatnich miesiącach zapadło sporo decyzji reorganizujących namysłowskie szkolnictwo średnie. - Wywołały sporo kontrowersji i niedomówień, choć w zasadzie uporządkują organizację naszych szkół - mówi starosta Julian Kruszyński.

W ostatnich czasie temat likwidacji szkół wywołuje sporo kontrowersji w prasie opolskiej. W przypadku namysłowskich szkół średnich nie ma takiego zagrożenia. Likwidacji poddano tylko niefunkcjonujące od długiego czasu szkoły. - Uporządkowaliśmy tylko to, co istniało do tej pory na papierze - mówi starosta Kruszyński - We wszystkich tych szkołach od długiego czasu, nawet kilku lat, nie były prowadzone nabory. Po prostu nie było chętnych. Od tego roku zatem przestają istnieć: Technikum Uzupełniające nr 2 i Liceum Profilowane istniejące przy Zespole Szkół Rolniczych oraz Technikum uzupełniające nr 1 i Liceum Uzupełniające przy Zespole Szkół Mechanicznych.

Ze względu na zmiany w ustawie o systemie oświaty Rada Powiatu Namysłowskiego musiała również zatwierdzić przekształcenie trzech zespołów szkół zawodowych: w "Mechaniku", "Rolniku" i w Zespole Szkół Specjalnych z dwuletnich na trzyletnie.

Uporządkowano również kierunki kształcenia w Zespole Szkół Mechanicznych i Zespole Szkół Rolniczych. - Niektóre z kierunków w obydwu placówkach niemal się dublowało - potwierdza starosta Kruszyński - Poza tym chcieliśmy, by kierunki odpowiadały charakterowi każdej ze szkół.

Najwięcej niedomówień spowodowało wstrzymanie naboru do II. Liceum Ogólnokształcącego działającego przy namysłowskim "Rolniku". – Na skutek zmian ustawowych nie możemy tam kontynuować dotychczasowych kierunków, nauczanie musiałoby się odbywać na poziomie ogólnym - argumentuje starosta – Przy niskiej zdawalności matury uczniowie kończyliby tę szkołę często bez świadectwa maturalnego i bez zawodu. Licea ogólnokształcące mają sens, kiedy solidnie przygotowują do egzaminu dojrzałości i do podjęcia studiów.

Jak podkreśla starosta Julian Kruszyński zmiany w namysłowskim szkolnictwie średnim będą procesem długofalowym i w sposób minimalny dotkną problemów zatrudnienia – Mamy do czynienia ze szczególną sytuacją, gdyż przy wciąż malejącej liczbie uczniów ilość nauczycieli i pracowników szkół się nie zmienia lub nawet nieznacznie nam rośnie - mówi starosta – Przykładowo w Zespole Szkół Specjalnych na 69 uczniów przypadało 35 nauczycieli. To już zbytnia rozrzutność. Ogólnie w szkołach podległych powiatowi w roku szkolnym 2011/2012 było o 50 uczniów mniej niż w roku 2010/2011. Spadek będzie trwały, gdyż jest ściśle powiązany z demografią.

- Przeprowadziliśmy dogłębną analizę funkcjonowania każdej ze szkół – kontynuuje starosta – wielokrotnie w ostatnim czasie spotykałem się z dyrektorami tych placówek i zaleciłem im, by urealnili koszty ich funkcjonowania wobec możliwości ekonomicznych. Dyrektorzy w swoich szkołach muszą się czuć odpowiedzialni nie tylko za aspekty merytoryczne ale również ekonomiczne. We wrześniu, kiedy będziemy znali wyniki naborów do szkół oczywiście będziemy korygowali nasze plany.
 

Opublikował(a):  Data publikacji: 12-07-2012 14:53
Przewiń do góry