Menu pomocnicze
Flora namysłowskich lasów

W rocznicę wybuchu Powstanie Warszawskiego dla uczczenia bohaterskich "63 dni chwały" przedstawiciele władz powiatu, władz gminy, członkowie namysłowskiego SPAK - Stowarzyszenie Pamięci Armii Krajowej w Namysłowie – głównego organizatora obchodów, kibice klubu Start Namysłów oraz licznie zgromadzeni goście oddali hołd wszystkim tym, którzy walczyli w powstaniu składając kwiaty przy tablicy poświęconej pamięci Armii Krajowej i Polskiemu Państwu Podziemnemu znajdującej się na namysłowskim Ratuszu.

DSC_05740000.jpeg

Tradycyjnie, jak co roku, o godz. 17.00 usłyszeliśmy syreny, następnie odśpiewano hymn państwowy i przywitano zgromadzonych gości. Podczas uroczystości hołd walczącym w powstaniu oddali m.in. Konrad Gęsiarz - Starosta Powiatu Namysłowskiego, Sebastian Warowy - Asystent Pani Poseł Violetty Porowskiej, Bartłomiej Stawiarski - Burmistrz Miasta Namysłowa, Mariusz Jabłoński -  Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Namysłowskiego, Ewelina Moniuszko-Czuczwara - Wiceburmistrz Miasta Namysłowa.

Uroczystość prowadził Pan Andrzej Tomczyk z namysłowskiego SPAK-u.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

 

„Ten dzień nie był zwyczajny choć z pozoru taki sam jak każdy inny
Niepokojąco spokojnie, młodzi ludzie tacy sami jak my. Pragnący żyć!
Duszne sierpniowe popołudnie siedemnasta minut pięć
Swe żniwo bez litości zbiera śmierć
Pamiętam o tym kiedy mijam te tablice….”

 

1 sierpnia 1944 roku, dokładnie 76 lat temu wybuchło Powstania Warszawskiego. 76 lat temu o godzinie 17 w Warszawie rozpoczęła się nierówna walka Polaków z okupantem, która trwała aż 63 dni. Do walki stanęło wówczas około 50 tys. powstańców Armii Krajowej zorganizowanych w Zgrupowania obejmujące bataliony i inne formacje zbrojne oraz organizacje podziemne. Niestety w porównaniu z dobrze wyszkolonymi i uzbrojonymi wojskami niemieckimi powstańcy byli bez szans. Ich przeszkolenie to głównie doświadczenie zdobyte podczas wcześniejszych akcji. Ponadto trudności w dotarciu do zakonspirowanych magazynów broni spowodowały, że w momencie wybuchu Powstania żołnierze dysponowali zaledwie 40% i tak skromnych zasobów broni i amunicji. Wg dostępnych źródeł polscy żołnierze mieli do dyspozycji jedynie około 1.000 karabinów zwykłych, 300 pistoletów maszynowych, 60 ręcznych karabinów maszynowych, 7 ciężkich karabinów maszynowych, 35 karabinów przeciwpancernych, 1.700 pistoletów zwykłych oraz 25.000 granatów. Zapasy amunicji były przewidziane na kilkudniową walkę. Co w praktyce oznaczało, że uzbrojony był co 10 powstaniec. Pozostali mogli liczyć na broń zdobyczną lub przejętą po poległych kolegach. Łatwo jest wyobrazić sobie jak nierówna była to walka. Niestety pomimo ogromnych starań poszczególne dzielnice Warszawy ponosiły klęskę i zmuszone były do kapitulacji. Praga, Wola, a po upadku Starego Miasta przyszła kolej na Powiśle i Czerniaków, z czasem Niemcy pozbawili powstańców energii elektrycznej, co znacznie przyspieszyło przebieg powstania. Klęskę poniosły kolejne dzielnice Mokotów i Żoliborz.

2 października 1944 roku po rozmowach Komendy Głównej AK z Niemcami podpisano akt kapitulacji Powstania. Oddziały powstańcze przekształcone 20 września 1944 r. w regularny Warszawski Korpus Armii Krajowej po złożeniu broni wyszły do niewoli w liczbie około 15.000 żołnierzy. Część żołnierzy nie poszła do niewoli, wychodząc z ludnością cywilną z zamierzeniem kontynuowania działalności konspiracyjnej.

Pomimo kapitulacji i poniesionej klęski Powstanie Warszawskie wpisało się na trwałe w historię naszego kraju jako największy ze zrywów wolnościowych jakże trudnej historii Polski II wojny światowej.

 

„Ceną była śmierć za wolności smak, 63 dni chwały, nie przeliczając strat…”

 

Barbara Jarmuszewska

Opublikował(a): Barbara Jarmuszewska Data publikacji: 13-08-2020 11:40 Modyfikował(a): Barbara Jarmuszewska Data modyfikacji: 13-08-2020 11:45
Przewiń do góry