Menu pomocnicze
Jesień

Prezes NCZ.jpeg
Krzysztof Kuchczyński Prezes Namysłowskiego Centrum Zdrowia o tzw. sieci szpitali, kryteriach  NFZ i o czteroletniej gwarancji finasowania  szpitala.

Kilka dni temu NFZ opublikowało wykaz lecznic, które zakwalifikowały się do tzw. sieci szpitali. Na Opolszczyźnie z 29 placówek medycznych znalazło się 23 wśród nich Namysłowskie Centrum Zdrowia. O co chodzi z tą siecią i jakie warunki szpital musiał spełnić, aby się w niej znaleźć?

Zamierzeniem rządu poprzedniej kadencji jak i obecnej było utworzenie na terenie całej Polski szpitali, które spełnią określone standardy. Takie szpitale miały mieć gwarancje finansowe przez NFZ, zaś pozostałe, które nie spełniły określonych kryteriów miały pójść do likwidacji. Szpital w Namysłowie spełnia wszystkie określone kryteria, dlatego nie obawialiśmy się, że nie załapiemy się do sieci szpitali. Jednym z wymogów była nocna i świąteczna opieka lekarska, która w tamtym roku została do naszego szpitala przypisana. Oczywiście w tej kwestii mieliśmy pewne obawy, szczególnym problemem był brak lekarzy, ale dzięki działaniom moich pracowników i kontaktom zewnętrznym udało się zorganizować ją na odpowiednim poziomie. Ponadto musiała być izba przyjęć, oddział wewnętrzny, chirurgiczny w naszym przypadku wsparła nas urologia oraz oddział dziecięcy. Natomiast sama idea tworzenia sieci z jednej strony jest zasadna, tylko z drugiej strony musimy sobie urealnić, na ile stać budżet państwa, żeby na odpowiednim poziomie utrzymać te szpitale, które są w sieci.

A co sieć szpitali  oznacza dla pacjentów? Czy będzie łatwy dostęp do różnych świadczeń medycznych?

Nie przewiduje,  że będzie łatwy dostęp, gdyż  sama sieć ona nic takiego nie daje. Jeżeli będą większe pieniądze na przykład na tomograf, którym namysłowski szpital dysponuje, to badania nim wykonywane będą znacznie szybciej. Pacjenci ze skierowaniem na tomograf mogą „załapać się” dopiero na koniec roku lub początek przyszłego, a dlaczego tak się dzieje, bo nie ma na tę diagnostykę pieniędzy, a to szalenie ważne. My na badania komercyjne jesteśmy przygotowani, część pacjentów, których stać wykonuje je „od ręki”, a ci których nie stać muszą na niektóre badania czekać.

Szpitale w sieci podzielone są na pewne stopnie. Namysłowskie Centrum Zdrowia ma pierwszy. Co to oznacza?

Zgadza się szpitale w sieci są podzielone na trzy stopnie referencyjności. Profile ich działalności określa Minister Zdrowia. Do pierwszego stopnia należą placówki medyczne o zasięgu powiatowym, do drugiego szpitale wojewódzkie, zaś trzeciego stopnia wieloprofilowe szpitale specjalistyczne. Pierwszy stopień to mniejsze wymagania i najniższe finansowanie tak bym to określił. Ponieważ przy wyższych stopniach te wymagania rosną, musi być SOR i dużo więcej oddziałów, a my w tym przypadku nie mamy szans.

Jakie korzyści dla Namysłowskiego Centrum Zdrowia wynikają z  przynależności do tzw. sieci szpitali?

Plusem jest czteroletnia gwarancja finasowania szpitala, która daje taką stabilizacje. Otrzymamy ryczałtowe wynagrodzenie za swoje świadczenia. Jeśli chodzi o pozyskanie dodatkowych środków na działalność z zakresu oddziału urologicznego to wystartujemy w konkursie. O korzyściach będziemy mogli powiedzieć jeżeli pójdą za tym pieniądze, bo oczekiwania pacjentów, które są uzasadnione, cały czas rosną, a my chcielibyśmy je spełnić. Spółce na dzień dzisiejszy brakuje rocznie średnio prawie półtora miliona złotych, żeby wyjść na zero. Nie mówię tutaj o żadnych inwestycjach, tylko kosztach działalności szpitala. Na razie dzięki zaangażowaniu samorządów  wykonujemy usługi komercyjne. Szpital ma możliwości na wykonanie usług, ale nie ma  na nie pieniędzy. Natomiast jeśli będą pieniądze to będzie wymierna korzyść. Mieliśmy parę spotkań w funduszu na razie zapowiedzi są optymistyczne, a czy za tym pójdą realia i konkrety to musimy poczekać.

Kiedy system wejdzie w życie? Czy szpital musi się do tego czasu przygotować, ma jakieś wytyczne?

My jesteśmy od strony  technicznej i  merytorycznej przygotowani.  Mamy funkcjonujące już  oddziały i działalności, które w sieci były wymagane przy pierwszym stopniu. W tej chwili czekamy na decyzje jak to będzie finansowane i rozliczane. Na  razie mamy podpisaną umowę do końca września, a już na październik, listopad i grudzień umowa będzie  prawdopodobnie w nowym systemie albo przedłuży się jeszcze o kolejne trzy miesiące. Gwarancja czteroletniego finansowania jest na piśmie, ale  nie przekłada się  na razie w formę umowy.

rozmawiała Monika Thiel

Opublikował(a): Barbara Jarmuszewska Data publikacji: 06-07-2017 13:04 Modyfikował(a): Barbara Jarmuszewska Data modyfikacji: 06-07-2017 13:19
Przewiń do góry