Menu pomocnicze
Maki

 Dominik -zdjęcie profilowe.jpeg

 

Dominik kopał i gwałtownie się rozpychał. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to wołanie o pomoc maluszka, który pragnie natychmiast wydostać się z mojego brzucha. Potem wszystko potoczyło się szybko. Zdecydowanie za szybko… Uspokajana przez pielęgniarki, poczułam lęk, jakbym przeczuła co zaraz miało nastąpić. Dominik zaklinowany w kanale rodnym nie mógł oddychać, a ja nie mogłam nic więcej dla niego zrobić…

Z jednym punktem na starcie Dominik został przetransportowany do oddalonego o 70 kilometrów szpitala, w którym przez ponad 3 tygodnie walczył o samodzielny oddech. Zagrożone życie maluszka zostało wystawione na ciężką próbę, którą wygrał z nadzwyczajną siłą. 1 punkt wystarczył…

Przeżył, a ślady po nieprawidłowej akcji porodowej każdego dnia pragniemy zatrzeć. Przykurczone i sztywne mięśnie dały o sobie znać, gdy maluch rozpoczynał swoją przygodę z chodzeniem. Rączkami chwytał się wszystkiego (mebli, sukni mamy i rączek starszego braciszka) chcąc stanąć na nóżkach. Niezwykłe silny mimo licznym upadkom próbuje kolejny raz. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że samodzielnie bez wsparcia drugiego człowieka i stabilnego oparcia nie potrafi jeszcze siedzieć. Nie pozwalają na to przykurczone w wyniku niedotlenienia mięśnie. Plecy zaczynają się garbić, kręgosłup boleśnie wykrzywiać, a przykurczone nóżki utrzymać równowagi.

Intensywna rehabilitacja to za mało, aby poruszyć bolesne nóżki. Przykurczonym mięśniom trzeba pomóc. Zabieg fibrotomii, polegający na podcięciu przykurczonych włókien mięśniowych rozluźni mięśnie, ułatwiając pokonywanie ograniczeń ruchowych. Wyprostować stópki, zmniejszyć bolesne przykurcze i biec, po wielu latach rehabilitacji okazało się możliwe. Termin zabiegu został wyznaczony na 17 listopada.

W walce o sprawność Dominikowi nie brakuje wytrwałości. Wielkie nadzieje pogrzebać może jednak brak pieniędzy.  Koszt operacji to 11 110 zł. Wierzymy, że Dominik będzie samodzielnie chodzić, a po intensywnej rehabilitacji, mamy nadzieję, że będziemy mogli pochwalić się, jak samodzielnie biega. Droga do pokonania niełatwa, ale z Waszą pomocą możliwa. Moc dobrych serc, rozrusza przykurczone stópki Dominika. Czasu mamy niewiele, nieco ponad miesiąc, ale wierzymy, że się uda... Musi się udać!

Więcej informacji jak można pomóc Dominikowi na stronie: http://www.siepomaga.pl/domi

Darczyńcy mogą również dokonywać wpłat  na poniższe konto:

Odbiorca:

Fundacja Siepomaga

Bank BPH:

65 1060 0076 0000 3380 0013 1425

Tytułem:

3021 Dominik Zimecki darowizna

Opublikował(a): Barbara Jarmuszewska Data publikacji: 24-09-2015 10:02 Modyfikował(a): Barbara Jarmuszewska Data modyfikacji: 25-09-2015 08:45
Przewiń do góry