Wersja dla słabowidzących
Powiększ czcionkę za pomocą skrótu klawiszowego CTRL +, a pomniejsz za pomocą CTRL -

Przełamali Linię Bartholda

Realia frontu wschodniego w 1945 roku. Okolice Namysłowa, schyłek II wojny światowej. Kolumna ludności cywilnej wraz z dobytkiemnatyka się na patrol żandarmerii niemieckiej. Wojskowi przeszukują uciekinierów, gdy nagle dochodzi do szarpaniny, w wyniku której jeden z cywilów zostaje zastrzelony...

 

Piesi natknęli się bowiem na pierwszą linię obrony niemieckiej, która miała za zadanie powstrzymać napierającą od wschodu Armię Czerwoną. Tzw. Linia Bartholda miała stanowić pierwszą linię obrony Festung Breslau (Twierdzy Wrocław), tworząc zewnętrzny pierścień umocnień. Składała się z systemu rowów przeciwpancernych, pól minowych oraz betonowych zapór.
Domyślnie miały jej bronić trzy dywizje Wehrmachtu, pozbawione broni pancernej, dysponujące za to artylerią. Ostatecznie zadanie obrony Linii Barthold przypadło pospiesznie ściągniętej z  Francji 269. Infanterie-Division (czyli 269 Dywizji Piechoty), dowodzonej przez generała lejtnanta Hansa Wagnera. Przebiegała ona wzdłuż granic powiatu namysłowskiego i ciągnęła się od Bąkowic przez Świerczów, Siemysłów, Włochy – aż do samej Głuszyny. Do dziś fragmenty umocnienia linii zachowały się na odcinku kilkunastu kilometrów, między Bąkowicami (gm. Świerczów), a Włochami (gm. Domaszowice).

26 stycznia br. boisko sportowe przy namysłowskim Ogólniaku stało się areną niecodziennego widowiska. Rekonstruktorzy historyczni z namysłowskiej GRH OKA wraz z zaprzyjaźnionymi grupami z Górnego i Dolnego Śląska zainscenizowali wydarzenia, które miały miejsce w styczniu '45 roku w okolicach Namysłowa. Wtedy to rozpoczęła się ofensywa, zakończona wyparciem Niemców za linię Odry i wkroczeniem wojsk radzieckich na ziemię namysłowską. To właśnie 21 stycznia, kiedy wojska sowieckie wkraczały do Namysłowa, w Moskwie z rozkazu Stalina 20 salutami armatnimi z 220 dział świętowano powodzenie operacji, która przesądziła o losach Górnego Śląska.

Rekonstruktorzy zapewnili zebranym na boisku Ogólniaka nie lada atrakcję. Odegrali bowiem sceny walki pomiędzy broniącymi linii Niemcami, a zmotoryzowanym zwiadem sowieckim. W przedstawieniu użyto artylerię (moździerz), pojazdy opancerzone (Cartier) i koni, którymi poruszali się również zwiadowcy.